Administratorzy grupy

  • Ikonka

Bób; fasola; groch

Grupa publiczna ostatnia aktywność: 4 lat, 5 mies. temu

Bób; fasola; groch

bób

  • Ikonka Użytkownik leon napisał 7 lat, 8 mies. temu:

    Uprawiam bób Windsor Biały, Neptun i Lider. eksportuję je do Hiszpanii na mrożonki. Co możecie powiedzieć o eksporcie do Włoch, opłacalny?

  • Ikonka Użytkownik Piotr napisał 7 lat, 7 mies. temu:

    Powiem tak: Włochy są największymi producentami bobu na zielone nasiona w Europie (roczna produkcja powyżej 100 tysięcy ton)Więc można spokojnie próbować

  • Ikonka Użytkownik krzysiek9170 napisał 7 lat, 7 mies. temu:

    Eksport do Włoch jest na podobnych warunkach jak do hiszpanii a opłacalnosc zalezy głównie od kursu walut.

  • Ikonka Użytkownik damian napisał 7 lat, 7 mies. temu:

    Co koledzy sadza o przyspieszonej uprawie bobu?

  • Ikonka Użytkownik brassica napisał 7 lat, 7 mies. temu:

    Przyspieszona uprawa bobu to chyba dobry interes bo wówczas można zarobić wiecej niż w czasie gdy na rynek wejdzje bób z upraw tradycyjnych nieprzyspieszanych. Ponadto chyba w uprawie przyspieszonej strąki maja dłuższy czas dojrzałość zbiorczą natomiast w uprawie bob w polu strąki zbiera sie wówczas jak jest ciepło co powoduje szybkie dojrzewanie nasion.

  • Ikonka Użytkownik krzysiek9170 napisał 7 lat, 7 mies. temu:

    Bób z przyspieszonej uprawy jest droższy ale popyt na niego jest mniejszy jak pojawi sie ten nieprzyspieszony i ceny spadną to i zainteresowanie nagle rośnie.

  • Ikonka Użytkownik szymon napisał 7 lat, 7 mies. temu:

    Panowie a czy ktoś mi powie dlaczego bób nie zawiązuje strąków na dolnych piętrach?

  • Ikonka Użytkownik krzysiek9170 napisał 7 lat, 7 mies. temu:

    Nigdy nie miałem z tym problemu, zawsze strąki były od samego dołu.

  • Ikonka Użytkownik olek napisał 6 lat, 6 mies. temu:

    Nie przejmuj się tym Szymon – Bób już tak po prostu ma… :)

  • Ikonka Użytkownik zygmunt napisał 4 lat, 6 mies. temu:

    A jak ze sprzedażą bobu? Rozumiem, że hurtownik albo skup jakiś intratny wchodzi w grę przy tradycyjnym. Przy przyspieszonym pewnie hurt?
    Prawdę mówiąc nie chcę bawić sie w nasiadówki na targowiskach. I tak nie schodzi tak ładnie jak w sezonie. Jacyś tam napaleńcy są, tak samo jak na “świeże” truskawki w grudniu… ale odczekać trzeba swoje.
    Kiedyś kolega umówił się ze sklepem i występował jako kontrahent ale też nie miał tego dużo no i ze zwrotami musiał coś robić. Cieszył się, ze mu się udało a tu koniec końców i tak klapa z tego była.
    Jak w waszym przypadku? Jesteście zadowoleni z upraw bobu, szczególnie tego przyspieszonego?

Zapisz się do newslettera