Administratorzy grupy

  • Ikonka

Nawadnianie

Grupa publiczna ostatnia aktywność: 4 lat, 5 mies. temu

Nawadnianie

taśmy kroplujące do nawadniania

  • Ikonka Użytkownik szymon napisał 7 lat, 10 mies. temu:

    Koledzy, mam dylemat: czy taśmy kroplujące można stosować na otwartych plantacjach warzyw?

  • Ikonka Użytkownik Tomek napisał 7 lat, 10 mies. temu:

    Kolego :) , jak najbardziej na otwartych plantacjach warzyw po za tym są stosowane w szklarniach i tunelach.

  • Ikonka Użytkownik ala napisał 7 lat, 10 mies. temu:

    Z tego co się orientuję to woda stosowana do tego typu nawadniania wymaga filtrowania.Ale jest to ekonomiczny i jeden z najtańszy sposobów nawadniania sprawdzony w wielu krajach świata . Oszczędza pracę , energię , wodę i nawozy.

  • Ikonka Użytkownik damian napisał 7 lat, 9 mies. temu:

    witam
    zgadzam sie podlewanie kropelkowe jest bardzo dobre do tuneli i szklarni ale czy na wieksze uprawy w gruncie polecam deszczowanie dzialkiem albo konsola, wiadomo ciezko rozwijac na 5ha wezyki pod roslinki trzeba to robic bardziej ze sie tak wyraze masowo:) czyli od gornie podlewanie jak wyzej napisalem konsola lub dzialko zeby to robic na wieksza skale trzeba zaopatrzec sie w sprzet i studnie glebinowa a wgtedy zawsze wieksza pewnosc udanego zbioru.

  • Ikonka Użytkownik krzysiek9170 napisał 7 lat, 9 mies. temu:

    Na otwartych plantacjach najlepiej sprawdzają sie w przypadku ogórków.

  • Ikonka Użytkownik Kroko45 napisał 5 lat, 5 mies. temu:

    Do ogórków, ja mam taśmę z kroplownikami w foli z pomidorami i genialnie się sprawdza. Wiem, że jest wykorzystywana często też przy uprawach truskawek.
    Ostatnio nawet widziałem, że na grządkach z cebulą koleś miał taką taśmę :/
    Ogólnie na zachodzie to takie linie z taśmą kroplującą są bardzo popularne, u nas raczej to się rozwija…Kiedyś czytałem, ze takie linie są nie tylko wydajne, ale też można dużo kasy zaoszczędzić. W sumie takie kroplujące taśmy też nie są bardzo drogie, bo chyba najdrożej to widziałem 1 zł za metr. Ogólnie fajne jest to, że można zaleźć bardzo dużo przyłączy i praktycznie dowolnie kombinować. Ja ogólnie miałem przy swojej tylko jeden problem z wyjściem w ogóle z linii bo żadne przyłącza na ran mi nie pasowały – dopiero znalazłem coś takiego: http://www.ecoagra.pl/produkt-267-Przylacze-na-kran-13-15-mm-na-stary-kran-uniwersalne.html i ruszyłem z całością.
    Zgadzam się tez z Damianem, że przy bardzo dużych powierzchniach to może być bardzo pracochłonne do założenia więc też raczej deszczownice bym polecał.

  • Ikonka Użytkownik qra napisał 5 lat, 2 mies. temu:

    A ja widziałam spory areał z taśmą kroplującą ala nie w naszym kraju. Generalnie linie sprawdzają się pod osłonami. Na polach nie wiem jak byłoby z osiągnięciem odpowiedniej wielkości barów. Wyszukałam takie info

    Drip-Line to linia kroplująca, mająca zastosowanie do nawadniania pól, sadów, szkółek, szklarni oraz tuneli foliowych. Podczas produkcji w przewód polietylenowy są wtapiane emitery (kroplowniki), przez co później nie traci się czasu na ich ręczne montowanie.

    W Polsce jedynym producentem linii kroplującej DripLine jest firma Irriga. Produkcja odbywa się na samodzielnie skonstruowanej maszynie. Linia kroplująca z Irrigi ma średnicę 16 mm, i pasują do niej wszystkie wytwarzane w firmie kształtki o tej średnicy. Oferowane są również specjalne szpilki do układania linii w różnych kształtach. DripLine jest produkowana w dowolnych rozstawach kroplowników, z kompensacją ciśnienia lub bez. Minimalny rozstaw kroplowników to 40 cm, a maksymalny to 150 cm, co umożliwia dostosowanie linii do wymogów różnych upraw. Standardowe rozstawy kroplowników to: 40, 50 i 60 cm. Linie z innym rozstawem są produkowane na indywidualne zamówienie. Istnieje również możliwość zamówienia linii w kolorze brązowym, specjalnie do układania pod korą. Zakres ciśnienia roboczego wynosi od 0,5 do 3,0 bar (lub od 0,5 do 4 bar w wersji DripLine PC z kompensacją ciśnienia, na plantacje o zmiennym ukształtowaniu terenu), a stały wydatek wody na całej długości to 1,6, 2 i 3 l/h. Standardowa długość linii wynosi 200 m.

    Linia kroplujaca DripLine IRRIGA jest wielosezonowa, wyprodukowana z materiałów z dodatkiem stabilizatora chroniącego przed promieniami UV, co zwiększa jej żywotność. Jest ona bardzo łatwa w montażu i odpowiada optymalnym potrzebom upraw, zapewniając najlepsze warunki wzrostu roślin. Do zalet Drip-Line należą: samoczyszczenie, odporność na zapychanie przez wmontowany filtr wewnętrzny, oszczędny i jednakowy wydatek wody bez względu na ciśnienie robocze oraz temperaturę powietrza, racjonalne dawkowanie wody w rejon systemu korzeniowego, wszechstronność, gdyż może być rozłożona luźno, lekko przykryta glebą lub podwieszona oraz możliwość nawadniania upraw niezależnie od pory dnia.

    Cała taka instalacja nawodnieniowa uruchamiana jest ręcznie lub automatycznie za pomocą sterowników, obsługujących elektrozawory, które otwierają, bądź zamykają poszczególne sekcje danej plantacji.

    Nawadnianie za pomocą linii kroplującej może być również połączone z fertygacją, czyli nawożeniem. Należy jednak pamiętać o tym, iż użyte nawozy muszą być całkowicie rozpuszczalne.

    Co wy na to?

  • Ikonka Użytkownik mieczysław napisał 4 lat, 6 mies. temu:

    Nie porwałbym się na taśmę do gruntu w uprawie towarowej, Kosz byłby spory a cena skupu nie powala więc bałbym się czy czasami nie dołożę do uprawy. Może oczywiscie się mylę, ale na chłopski rozum tak mi wychodzi. Ja mam deszczownie. Sprawdzają sie na wielu roślinach. Oczywiście nie walę wodą w południe, żeby nie poparzyć roślin ale podlewam wieczorem.
    Sąsiad kiedyś podlewał prawie nonstop ogórki i jakoś nic mu się nie stało z nimi a zbiory były imponujące.

Zapisz się do newslettera