18.05.2017
Krzysztof Kubacki z miejscowości Bieńkówka

Krzysztof Kubacki z miejscowości Bieńkówka

Trudny start cebuli koło Kruszwicy

Rok 2017 dla wielu plantatorów cebuli nie rozpoczął się najlepiej. Utrzymujące się niskie temperatury oraz długotrwałe opady utrudniły siew. Cebula jako roślina dnia bardzo długiego wymaga wczesnego siewu, który umożliwia wytworzenie odpowiedniej masy wegetatywnej. Opóźnienie jego terminu może mieć decydujący wpływ na wielkość zebranego plonu. Jeszcze dwa lata temu cebulę w rejonie Kruszwicy siano w ostatniej dekadzie marca, w roku bieżącym większość rolników siew rozpoczęła dopiero na początku kwietnia. Województwo kujawsko-pomorskie, obok mazowieckiego, wielkopolskiego i łódzkiego, ze względu na łagodny klimat i wysoki udział gleb dobrej jakości, stwarza najlepsze warunki do uprawy cebuli. Jednak i tutaj warunki atmosferyczne sprawiły, że większość rolników zdecydowała o siewie w pierwszym, a nawet drugim i trzecim tygodniu kwietnia.

Pan Mateusz Stanecki z Gocanówka (powiat Kruszwica) uprawia cebulę na powierzchni 3 ha, w zmianowaniu ze zbożami, co jak podkreśla, korzystnie wpływa na wysokość plonu pszenicy, zwiększając go nawet o 2 t/ha na glebach klasy III i IV. Cebula uprawiana jest z nastawieniem na sprzedaż bezpośrednią, a wśród odmian przeważają te w typie hiszpańskim. Spośród wielu przetestowanych mieszańców w gospodarstwie najlepiej sprawdziły się SV4774NW F1, Oloroso F1 i Valentino F1. W gospodarstwie szczególny nacisk kładzie się na jakość zebranego plonu. Pożądane są bardzo duże i wyrównane cebule, kuliste, twarde, z przeznaczeniem, jak wcześniej wspomniano głównie do sprzedaży na “świeży rynek” lub do krótkiego przechowywania. Duża suma opadów w ubiegłorocznym sezonie wegetacyjnym pozytywnie wpłynęła na wielkość plonu cebuli. W gospodarstwie Pana Mateusza uzyskano wydajność w wysokości ponad 60 t/ha. Jednak, ze względu na częste opady deszczu sam zbiór był utrudniony. Dodatkowo, stale utrzymująca się wysoka wilgotność powietrza oraz gleby potęgowały występowanie chorób grzybowych i przyczyniły się do zwiększenia kosztów produkcji. Najczęściej pojawiającymi się chorobami w ubiegłorocznym sezonie były alternarioza i mączniak rzekomy. Zwiększenie liczby zabiegów środkami fungicydowymi okazało się konieczne. Profilaktycznie oraz po wystąpieniu pierwszych objawów chorobowych stosowano opryski preparatami Scorpion 325 SC oraz Ridomil Gold MZ Pepite 67,8 WG.

Pomimo dużej masy towarowej opłacalność produkcji cebuli w zeszłym roku była w gospodarstwie niezadowalająca, niskie ceny i duża ilość dostępnego surowca spowodowały, że części towaru nie udało się sprzedać na czas. W takiej sytuacji znalazł się Krzysztof Kubacki z Bieńkówki (gmina Chełmno), który od kilku lat niezmiennie uprawia cebulę i warzywa kapustne. Zeszłoroczna cebula nadal czeka w przechowalni na klienta, podczas gdy kolejna partia nasion została już wysiana w tym roku.

Krzysztof Kubacki z Bieńkówki

W poprzednim sezonie Krzysztof Kubacki postawił na cebulę odmiany Sherpa, załamującą szczypior pod koniec sierpnia, dobrze znoszącą trudy mechanicznego zbioru oraz sortowanie. W tym roku gospodarz zasiał odmiany przeznaczone do długiego przechowywania (nawet do połowy maja). Odmiany cebuli uprawiane w gospodarstwie to głównie Meranto F1 i Rijnsburger 5 z firmy Hazera. Planuje również zmniejszyć straty występujące po zbiorach stosując w końcowym okresie wegetacji roślin oprysk preparatem Fazor 80 SG, który hamuje wyrastanie korzeni i szczypioru poprzez zmniejszenie ilości auksyn w roślinie. Na razie jednak najwięcej zmartwień przysparzają nierówne wschody, które utrudniają walkę z pojawiającymi się na polu chwastami, głównie gwiazdnicą pospolitą i rdestem powojowym. Wykonany przedwschodowo oprysk herbicydem Stomp 330 EC w zwiększonej dawce 4 l/ha skutecznie zmniejszył występowanie chwastów dwuliściennych, a przedłużające się w niskiej temperaturze wschody pozwoliły na zapobiegawcze przeprowadzenie drugiego zabiegu chwastobójczego przy zastosowaniu środka Roundup 360 SL.

Rolnicy z niecierpliwością przyglądają się sytuacji pogodowej. Mokra i chłodna wiosna niesie z sobą ryzyko wzmożonego występowania chorób w uprawach cebuli. Odmiany dostępne obecnie na polskim rynku są zaprawiane już przez producentów nasion, co w tym roku z uwagi na panującą aurę, okazało się szczególnie istotne. Analizując i planując strategię ochrony roślin przed chorobami warto wziąć pod uwagę, na jakim stanowisku jest plantacja (czy zmianowanie na tym polu jest poprawne czy cebula rośnie po cebuli – wówczas ryzyko wystąpienia patogenów jest zwiększone). Także sąsiedztwo upraw ma wpływ na wystąpienie patogenów na plantacji. Jeżeli z polem cebuli sąsiadują uprawy z tej samej rodziny wówczas także presja agrofagów może być wyższa. Częsta i dokładna lustracja plantacji pozwala na szybkie i skuteczne przeprowadzenie zabiegów zwalczających zagrożenie, a co za tym idzie na zmniejszenie kosztów produkcji i maksymalizację uzyskanych plonów.

Emilia Pliszczyńska


Poleć tę stronę znajomemu

Twój email:
Twoje imię:
Email znajomego:

Błąd wprowadzonych danych.