17.09.2019
na otwarcie

Bogatsi o wiedzę z Sympozjum Marchwiowego. Informacje z sali wykładowej

Wielotematyczne wykłady Sympozjum Marchwiowego zorganizowanego przez firmę Bejo Zaden wraz z BASF, Yara oraz Agro Jurek podsunęły uczestnikom szeroki wachlarz możliwości zaawansowania technologicznego produkcji tego warzywa. Chcąc uzyskiwać wysokie plony dobrej jakości marchwi konieczne jest wykorzystywanie w produkcji wszelkich dostępnych rozwiązań – z zakresu hodowli, agrotechniki czy techniki.

14-15 września firma Bejo Zaden wraz z firmami partnerskimi – BASF, Yara oraz Agro Jurek zorganizowały Sympozjum Marchwiowe. Część wykładową zrealizowano w hotelu “Jawor” w Jaworze k. Bieska-Białej, natomiast prezentacja odmian marchwi, pietruszki, maszyn miała miejsce w Stadninie Koni Ochaby należącej do Państwa Dzidów. Zwieńczeniem dwudniowego sympozjum było zwiedzanie zaplecza konfekcyjno-magazynowego oraz pokaz procesu przygotowywania marchwi do sprzedaży w firmie Dzida Produkt, Łukasza i Stanisława Dzidów w Goczałkowicach-Zdroju (materiał dotyczący tej części sympozjum przedstawimy już niebawem w kolejnym artykule).

Sympozjum Marchwiowe spotkało się z dużym zainteresowaniem producentów marchwi z całego kraju. Grzegorz Pastuszka, Dyrektor Generalny Bejo Zaden Poland otwierając spotkanie serdecznie podziękował licznie przybyłym producentom za udział w sympozjum.

Marchwiowe nowości

Na początku panelu wykładów o tym, co nowego w ofercie firmy Bejo mówił Ireneusz Ruciński, Manager Sprzedaży. Z wczesnych odmian marchwi polecał Bermuda – okres wegetacji 104 dni. Mieszana krew Berlikumera i Nantesa, doskonała na wczesne zbiory oraz jako polonowa z możliwością przechowywania – akcentował Ireneusz Ruciński. Ponadto sygnalizowano, że w testach bardzo dobre oceny zbiera mieszaniec będący pod numerem 3263. Super do wczesnej produkcji – mówił Manager Sprzedaży.

Warto też zwrócić uwagę na Navedo (Bejo 3058) – nowość na świeży rynek, oraz dla przemysłu na plastry. Jest to odmiana średniopóźna o okresie wegetacji 115 dni pozwalająca uzyskać bardzo wysoki plon długich, cylindrycznych korzeni. Także średniopóźny Nacton (typ Nantes) super nadaje się do uprawy w kontynentalnym klimacie. Nie należy wysiewać nasion tej odmiany za wcześnie, w Polsce centralnej rekomendujemy w maju.

Z kolei Norway (typ Nantes), to późny mieszaniec w typie Nerac’a. Przypomnę, że wieloletnia produkcja Nerac”a pokazała, że odmiana ta po dorośnięciu nie przerasta a po przechowaniu straty w tej odmianie są najmniejsze. Norway, to ulepszony Nerac; ulepszony m.in. o nać – jest ona bardzo zdrowa. Z segmentu odmian późnych, Niland (typ Nantes) wyróżnia się wyrównaniem korzeni i tolerancją na pękanie. Bardzo dobrze się przechowuje z plantacji, gdzie gleba jest piaszczysta. Z odmian typu Berlikumer pierwszy rok w sprzedaży komercyjnej w 2019 r. był mieszaniec Brava – który spotkał się z dobrym odbiorem zakładów przetwórczych. Rekomendowany jest do przemysłu na soki i mrożenie. Nowością w ofercie Bejo jest też Blanes – uniwersalne przeznaczenie do przemysłu na surówki, soki i mrożenie - przekazywał Ireneusz Ruciński Przedstawiono także paletę kolorowych odmian marchwi (np. White Satin (biała), Deep Purple (purpurowa), Redsun (czerwona, o bardzo dużej zawartości likopenu), Rainbow (kolorowa)).

Z odmian pietruszki scharakteryzowano Eagle, Arat oraz Arctica. Ta ostatnia, to pierwsza na rynku odmiana mieszańcowa pietruszki. Mieszaniec daje wyrównanie korzeni. Warto pamiętać ze nasiona mieszańców wykazują większą energię na starcie. Bejo oferuje nasiona pietruszki oraz marchwi w wersji standardowej lub w wersji B-Mox – formuła wzmacniająca nasiona, która pozwala uzyskać kiełkowanie szybsze i bardziej wyrównane. Jeżeli wschody są dobre wówczas lepsza jest zdrowotność roślin a w konsekwencji uzyskuje się wyższy plon. W gospodarstwie Stanisława i Łukasza Dzidów, gospodarzy sympozjum, wykorzystuje się nasiona marchwi i pietruszki w większości z formułą B-Mox.

Na zakończenie swojej prezentacji Ireneusz Ruciński przedstawił asortyment nasion ekologicznych. Firma sprzedaje nasiona ponad 40 gatunków warzyw. Zademonstrowano zdjęcia pól marchwi odmiany Napoli w Danii oraz Neraca w Holandii. Producenci tych plantacji informowali, że w produkcji eko 80 procent plonu uzyskiwanego metodami konwencjonalnymi uznaje się za bardzo dobry wynik. Podkreślano, ze cena marchwi eko na ogół jest 100 procent wyższa od konwencji.

Marchew w Europie

Robert Schilder – szef sprzedaży w firmie Bejo Zaden w Holandii oraz pozostałych krajach Beneluksu i Skandynawii omówił uprawę marchwi w Europie zachodniej ze szczególnym uwzględnieniem rynku holenderskiego. Holenderski manager przygotował ciekawą prezentację, w której skupił się na sprawach najistotniejszych. Na wstępie swojego wystąpienia akcentował występujące ograniczenia w produkcji warzyw korzeniowych. Przykładem jest choćby co rusz zmniejszająca się liczba a także zmniejszający się zakres stosowania środków ochrony roślin. Ograniczenia te dotykają polskich, ale i holenderskich i europejskich ogrodników – mówi Robert Schilder. Rzutują również na naszą działalność, działalność firmy nasiennej – dodawał przedstawiciel Bejo. Najważniejszym celem dla nas jest oferowanie nasion zdrowych, bezpiecznych dla producentów. W firmie Bejo jest kilkunastu pracowników oddelegowanych do badania zdrowotności nasion, które kilkudziesięcioma metodami analizują materiał siewny, łącznie z technologią analizy DNA. W roku wykonywanych jest aż 8000 testów. Jesteśmy firmą dużą, ale nie potrafimy wszystkiego. Bejo współpracuje z innymi firmami czy instytucjami naukowymi w zakresie wymiany informacji na temat chorób przenoszących się przez nasiona warzyw oraz nad nowymi technologiami zaprawiania. Przykładem tej współpracy jest działalność w International Seed Federation – przekazywał Robert Schilder.

Firma rozwija technologie uszlachetniania nasion zaprawami niechemicznymi. Bardzo dużą uwagę przywiązuje do wigoru materiału siewnego poszczególnych odmian. Przykładowo dojrzałość nasion sprawdza się przez analizę zawartości chlorofilu. Wykonujemy peletowanie nasion – tj. proces nadania określonego kształtu – aby ułatwić/polepszyć wysiew, zredukować pylenie; to znaczna wartość dodana – podkreślał Robert Schilder.

Przechodząc do zagadnień agrotechnicznych istotnych w produkcji warzyw korzeniowych, ale tych o których decyduje producent, przedstawiciel Bejo zachęcał do: przemyślanego wyboru stanowiska pod uprawę; kontroli wody do nawadniania; analizy pogody (aplikacje internetowe umożliwiają aktualnie trafniej zaplanować wykonanie zabiegu ochroniarskiego); wyboru nawozów, które nie powodują wysokiego zasolenia gleby na krótko przed siewem nasion. Warto pamiętać, że wpływ na zasolenie gleby poza nawozami mają też herbicydy, woda wykorzystywana do nawadniania oraz warunki pogodowe. A jaka jest szkodliwość zasolenia gleby? Po pierwsze opóźnione i słabe wschody. Po drugie – zdeformowane korzenie. Po trzecie – słabe wyrównanie i niski plon ogólny i handlowy. W tym miejscu Robert Schilder przedstawił wymagania nawozowe marchwi – N 70-100 kg/ha, P 40-70 kg/ha, K 350-450 kg/ha. Ponadto za bardzo ważne dla marchwi pierwiastki wskazano magnez, bor oraz mangan. W dalszej części swojego wykładu specjalista przedstawił holenderką praktykę w zakresie ochrony plantacji przed chwastami, kontroli chorób i szkodników. Jako duży problem na holenderskich polach w tym sezonie ze szkodników wskazał myszy. Tak myszy. Inwazja tych gryzoni może wystąpić po ciepłej zimie i wczesnej wiośnie. Mysz polna żyje 1,5 roku, rodzi 4-8 młodych w miocie, ciąża trwa 3 tygodnie, wydaje do 8 miotów rocznie (to daje populację 2318 młodych), to pokazuje jaki to trudny przeciwnik. A stosowanie trucizn na myszy jest w Holandii niedozwolone.

Marchew to warzywo chętnie uprawiane w Holandii. Pod jego produkcję przeznaczono w bieżącym roku 9076 ha (5 pozycja w Europie). A gdzie w Europie powierzchnia produkcji marchwi jest największa? Tak tak, w Polsce. Szacunki mówią, że w tym roku w naszym kraju obsiano marchwią 20 800 ha. Na drugim miejscu są Niemcy ze znacznie mniejszą powierzchnią marchwi, bo 13 450 ha. W naszym kraju jest zatem bardzo duży potencjał produkcyjny. Z dużą uwagą podczas sympozjum wysłuchiwano się w aktualne trendy w produkcji marchwi. A jakie one są? Otóż na jednym z zaprezentowanych slajdów swojej prezentacji, Robert Schilder przedstawił udział produkcji ekologicznej w poszczególnych krajach. Widać na nim było, że udział tej produkcji jest w bardzo wielu państwach na znacznym poziomie. Dla przykładu Dania – 53 proc. upraw marchwi już jest eko, Włochy – 20 proc., Niemcy – 15 procent, Holandia – 10 proc. a w naszym kraju tymczasem tylko 0,5-1 proc. Poza produkcją eko “modne” stają się mini marchewki na przekąski. Do tej produkcji wykorzystuje się np. odmiany typu amsterdamskiego i wysiewa w dużym zagęszczeniu – 5-10 mln/ha (w zależności od terminu) czyli 50-300 nasion na metr bieżący rzędu.

Niewidoczne a bardzo groźne w marchwi

Dr Aneta Chałańska z NEF Science wygłosiła wykład nt. nicieni. Informowała, że na nicienie w glebie oddziałuje wiele czynników; uziarnienie gleby, jej struktura, klimat, uprawa, itp. Wpływają one na rodzaj występujących patogenów. W ostatnich latach obserwowany jest wzrost problemów z nicieniami w naszym kraju. Dlaczego stwierdzamy, że jest wzrost niekorzystnego znaczenia nicieni? Ponieważ zmieniły się sposoby uprawy. Z reguły maszyny pracują na bardzo różnych polach, często korzysta się z usług, co zwiększa ryzyko przenoszenia patogenów. Są problemy z zachowaniem odpowiedniego płodozmianu, zmieniają się terminy sadzenia warzyw, sposoby nawożenia czy uprawiane odmiany. Warto wiedzieć, że nicienie pasożyty roślin są wolnożyjące (przemieszczają się w poszukiwaniu kolejnego żywiciela) – korzeniaki, niszczyki, krępaki, długacze i szpileczniki oraz prowadzące osiadły tryb życia (żerują i rozmnażają się w stałym miejscu) – guzaki i mątwiki.

Co powinno martwić, na co zwrócić uwagę lustrując plantacje/rośliny, bo nicieni nie widać. Otóż nekrozy, to objaw które można powiązać z nicieniem. Ponadto tworzenie się różnorakich zgrubień/wyrośli, a także przy nicieniach cystowych bardzo drobne “kuleczki” na korzeniach. Symptomem obecności nicieni na polu są też nieregularne place tworzone przez rośliny o zaburzonym wzroście, powiększające się z sezonu na sezon. Warto pamiętać, że rozwidlenie korzeni, to objaw nie do końca charakteryzujący występowanie nicieni, ale może mieć z nimi związek. Jeżeli we wczesnym stadium rozwoju korzeń jest nakłuty wówczas może tworzyć się rozwidlenie. Z objawów nietypowych np. przy korzeniakach występuje przewężenie korzeni. W przypadku warzyw korzeniowych znaczenie mają mątwik z rodzaju Globodera oraz Heterodera. Z kolei guzaki zagrażające uprawą warzyw, to M. chitwoodi, M. fallax, M. hapla – najbardziej istotny w uprawie marchwi. Występuje zwłaszcza na glebach lekkich, piaszczystych i organicznych. Dr Aneta Chałańska informowała, że 6 sierpnia br. na listę alertową EPPO trafił kolejny guzak – Meloidogyne luci – stwarza on zagrożenie dla upraw warzyw, ziemniaków, roślin ozdobnych i kukurydzy w Europie.

Nawożenie marchwi …

… to zagadnienie, które na sympozjum omówił Wojciech Kopeć z firmy Yara. Doradca zwrócił uwagę, że trzy pierwiastki niemineralne – C, H, O – są pobierane przez rośliny w największej ilości. Z pierwiastków mineralnych 14 jest niezbędnych. W prawidłowym żywieniu nieodzowna jest chemiczna analiza gleby i na podstawie jej wyników ustalanie nawożenia – podkreślał Wojciech Kopeć. Liczby graniczne dla marchwi przedstawiają się następująco: N 80-130 mg/dm3; P 60-80 mg/dm3, K 150-200 mg/dm3; Ca 1500-2500 mg/dm3; Mg 60-8- mg/dm3. Z kolei średnie ilości azotu, fosforu i potasu pobrane z plonem marchwi w uprawie polowej wynoszą, przy założeniu że plon całkowity wynosi 100 t/ha: 170 kg N/ha, P36 kg/ha oraz K 410 kg/ha. Ustalając nawożenie warto mieć na uwadze zarówno liczby graniczne, jak i wielkość średnich plonów uzyskiwanych w gospodarstwie – akcentował Wojciech Kopeć. Doradca zwracał też uwagę na bor. Marchew należy do roślin wrażliwych na niedobór boru. Niedobór boru objawia się obumieraniem stożka wzrostu oraz występowaniem po umyciu korzeni, na powierzchni skórki, ciemnoszarych plam. Roślina komfortowo odżywiona borem lepiej pobiera wapń - mówił Wojciech Kopeć.

Doradca zwrócił również uwagę na problem z metalami ciężkimi, zwłaszcza z kadmem w produkcji warzyw korzeniowych. Przykładowo w korzeniach marchwi dopuszczalna zawartość kadmu to 0,1 mg/kg świeżej masy. Należy analizować jakość nawozów fosforowych wykorzystywanych do produkcji. W skałach fosforytowych znajduje się szereg metali ciężkich (np. arsen, kadm, chrom, kobalt, ołów). Dopuszczalna zawartość kadmu w nawozach mineralnych w Polsce wynosi 50 mg/kg suchej masy nawozu, wszystkie nawozy dostępne na rynku spełniają tę normę tylko, że w niektórych zawartość kadmu jest kilkadziesiąt razy mniejsza niż norma, a to już nie jest bez znaczenia dla roślin wrażliwych na akumulację tego składnika, tj. warzyw korzeniowych: marchwi, pietruszki, selera. W celu ograniczenia zagrożenia akumulacji kadmu w roślinach Yara rekomenduje stosowanie posypowo nawozu YaraMila Complex, który ma zawartość kadmu poniżej najostrzejszych limitów oraz dolistnie oprysk roślin nawozem YaraVita Actisil – mówił Wojciech Kopeć.

Plony jak z marzeń dzięki Dagonis

O fungicydowej nowości firmy BASF, preparacie Dagonis w Jaworze k. Bieska-Białej mówił Jarosław Komar. Z mocą najnowszej substancji czynnej – Xemium, ten wielofunkcyjny fungicyd ułatwi producentom marchwi prace i zapewni większy zysk – mówił przedstawiciel BASF-u. Substancja czynna fungicydu (Xemium) ma podwójną naturę, ponieważ dostosowuje się zarówno do środowiska wodnego, jak i tłuszczowego. Po Dagonisie uprawy są długo w dobrej kondycji, zielone. Unikalny aspekt w przypadku Xemium, to przemieszczanie się. Ocena dotarcia do nowych przyrostów wskazała bardzo dobre przemieszczenie  - aplikacja na liścienie ogórka ujawniła produkt także w pierwszych liściach właściwych – charakteryzował preparat Jarosław Komar.

Dagonis ma szeroką rejestrację. W uprawie marchwi, to specjalista od alternariozy, zgnilizny twardzikowej i mączniaka prawdziwego. Fungicyd zapobiegawczo działa znacznie dużej niż inne konkurencyjne produkty. Warto pamiętać, że jest odporny na zmywanie. Wyróżnia się krótkim okresem karencji; w marchwi 7 dni. Po stosowaniu Dagonisu nie ma pozostałości. Jest to aktualnie odpowiedz na coraz ostrzejsze oczekiwania rynku / handlowców – informował Jarosław Komar.

Przedstawiciel BASF-u zwrócił także uwagę producentów na rozwiązanie herbicydowe do powschodowego zwalczania wielu chwastów jednoliściennych jednorocznych i wieloletnich, tj. na preparat Focus Ultra 100 EC + Dash HC.

Dr inż. Marcin Bartczak


Poleć tę stronę znajomemu

Twój email:
Twoje imię:
Email znajomego:

Błąd wprowadzonych danych.