05.07.2015
Objawy mączniaka rzekomego na cebuli

Objawy mączniaka rzekomego na cebuli

Chroń cebulę przed mączniakiem

Mączniak rzekomy cebuli może nawet całkowicie zniszczyć plantacje cebuli. Warto o tym pamiętać i lustrować rośliny. Aktualnie nie ma odpowiednich warunków do rozwoju sprawcy tej choroby, ale warto być na bieżąco z aktualnymi stanami zagrożeń publikowanymi na stronach koncernów oferujących środki ochrony roślin oraz w serwisie Instytutu Ochrony Roślin, bowiem z prognoz pogody wynika, że mogą wystąpić warunki sprzyjające rozwojowi mączniaka.

Peronospora destructor, to grzybopodobny organizm wywołujący jedną z najgroźniejszych chorób cebuli, czyli mączniaka rzekomego, który może powodować znaczny spadek plonu lub całkowite zniszczenie uprawy. Porażenie przez tego patogena najczęściej można zaobserwować na plantacjach nasiennych, cebuli uprawianej z dymki, z siewu wiosennego, a także na uprawach ozimych. Ważny jest fakt, że mączniak rzekomy występuje jedynie w odpowiednich warunkach atmosferycznych. Mało prawdopodobne jest, aby choroba wystąpiła, kiedy miesiącom letnim towarzyszy sucha i ciepła pogoda. Najlepszymi warunkami dla rozwoju tego patogena są wysoka wilgotność oraz niska temperatura powietrza w granicach 10-12 stopni Celcjusza. Sprzyjającym czynnikiem są również zamglenia i długo utrzymująca się poranna rosa. Warto więc być na bieżąco z aktualnymi stanami zagrożeń publikowanymi w serwisie Instytutu Ochrony Roślin-PIB oraz na stronach koncernów oferujących środki ochrony roślin, a także uważnie śledzić prognozę pogody.

Wystąpieniu mączniaka rzekomego w cebuli sprzyja zwilżenie roślin oraz umiarkowana temperatura

Warunki rozwoju

Wystąpieniu choroby jak już wspomniano powyżej sprzyja zwilżenie roślin trwające kilka godzin w nocy lub godzinach porannych oraz umiarkowana temperatura, a także bezdeszczowa pogoda utrzymująca się w ciągu dnia. Należy również zwrócić uwagę na wtórne zachwaszczenie plantacji, które sprzyja rozwojowi mączniaka rzekomego dzięki długo utrzymującej się wilgotności pomiędzy roślinami. Patogen powodujący mączniaka rzekomego jest zaliczany do tzw. patogenów bezwzględnych, co oznacza, że nie jest w stanie rozwinąć się po za rośliną żywicielską i jest ściśle z nią związany. Dlatego też grzybnia zimuje w mięsistych łuskach cebuli, które stanowią źródło infekcji na wiosnę. Miejscami zimowania grzybni są najczęściej rośliny cebuli wysadkowej, czyli nasiennej, a także te uprawiane z dymki. Zdarzają się również przypadki, kiedy patogen poraża rośliny uprawiane z siewu zimowego przed ich spoczynkiem, wtedy jest w stanie przetrwać w nich aż do wiosny. Warto również usuwać resztki pożniwne, gdyż “odbijający” na wiosnę szczypior jest idealnym siedliskiem dla grzybni. Pierwsze zarodnikowanie grzybni po przezimowaniu może rozpocząć się już w maju oraz na początku czerwca. Zarodniki konidialne przenoszone są wraz z ruchem powietrza na sąsiadujące rośliny, a także pobliskie pola. W naszym kraju wiatry najczęściej wieją w kierunku zachodnim, dlatego też od tej właśnie strony należy spodziewać się pierwszych porażonych roślin. Warto również zwrócić uwagę, iż całkowite zwilżenie roślin np. przy ciągłych opadach deszczu uniemożliwia proces zakażenia tkanki liścia oraz rozwój grzybni. Dlatego też w tym czasie nie powinno wykonywać się zabiegów ochrony roślin, bo będą one nieskuteczne. Epidemiczny rozwój choroby następuje jedynie w trakcie zmiennej burzowej pogody w miesiącach letnich.

Mączniaka rzekomego powoduje organizm grzybopodobny Peronospora destructor

Jak rozpoznać mączniaka rzekomego?

Liście porażonych cebul w początkowym stadium rozwojowym choroby charakteryzują się zahamowanym wzrostem, oraz jaśniejszym kolorem w stosunku do pozostałych, mogą również wyginać się ku dołowi. Na porażonym szczypiorze pojawia się białoszary mączysty nalot, który z reguły występuje w postaci owalnych plam, z biegiem czasu może on zmienić zabarwienie na szaro fioletowe. W odpowiednich warunkach, a więc długotrwałego zwilżenia liści owalne plamy “rozlewają się”, prowadząc do całkowitego zamierania porażonych roślin. Kiedy pogoda jest sucha i ciepła mączniak rzekomy może pojawiać się na liściach w postaci jaśniejszych plam co nie zawsze pozwala na trafne zdiagnozowanie choroby, gdyż nie jest to objaw charakterystyczny.

Na porażonym szczypiorze pojawia się biało-szary mączysty nalot

Jak walczyć z mączniakiem rzekomym?

Niechemiczne metody zwalczania:

- lokalizowanie pól uprawnych z dala od plantacji cebuli nasiennej oraz uprawianej z dymki;

- jeśli uprawia się cebuli po cebuli należy usuwać odbijające zeszłoroczne rośliny (najpóźniej do połowy maja);

- unikanie sąsiedztwa zbiorników wodnych, łąk oraz zadrzewień śródpolnych;

- na plantacjach nasiennych oraz cebul uprawianych z dymki usuwać rośliny porażone przynajmniej 1-2 razy w tygodniu.

Chemiczne metody zwalczania:

Do chemicznej ochrony cebuli przed mączniakiem rzekomym mamy dość szeroki wybór zarejestrowanych preparatów. Wybór na pierwszy rzut oka może wydawać się prostą sprawą, jednak wcale tak nie jest. Dobierając odpowiedni środek niezbędna jest wiedza o mechanizmie jego działania, informację na ten temat znajduje się na każdym opakowaniu preparatu grzybobójczego. Do wyboru mamy fungicydy o działaniu kontaktowym zawierające w swoim składzie fluazynam, mankozeb czy chlorotalonil. Zaleca się je stosować do zabiegów profilaktycznych. Kolejną grupę stanowią środki o działaniu wgłębnym, w których substancją aktywną jest cymoksanil czy azoksystrobina. Są one skuteczne w przypadku, kiedy grzybnia jest w początkowym stadium rozwojowym; wykazują działanie interwencyjny. Następną grupę stanowią preparaty o działaniu układowym zawierające boskalid, fosetyl glinowy czy protiokonazol, środki te również działają interwencyjnie jednak nawet wtedy, gdy stadium rozwojowe grzybni jest już bardzo zaawansowane. Kolejną ważną kwestią jest stosowanie preparatów zawierających różne substancje chemiczne w celu uniknięcia uodpornienia się na nie grzybni. Stosując w pierwszym zabiegu fungicyd oparty na mankozebie warto w kolejnym przewidzieć inną substancję np. fluazynam jeśli w dalszym ciągu na polu nie widać objawów mączniaka rzekomego. Gdyby jednak szczypior w tym czasie został porażony trzeba zdecydować się na preparat zawierający np. azoksystrobinę czy boskalid w zależności od stopnia nasilenia choroby.

Co u naszych zachodnich sąsiadów?

W Niemczech jest nieco skromniejszy wybór preparatów do walki z mączniakiem rzekomym niż w Polsce. Jednak w tamtejszym programie ochrony roślin możemy znaleźć zarejestrowane substancje, które nie są dostępne w Polsce. Tak jest w przypadku dwóch fungicydów zawierających w swoim składzie miedź w postaci oktatnianu miedzi (Cueva) oraz wodorotlenku miedzi (Cuprozin Progress). Obydwa środki mają działanie kontaktowe, dodatkowo dużą zaletą preparatu Cueva jest możliwość stosowania go aż do momentu zbiorów. Dla porównania w Polsce żaden preparat miedziowy nie jest zarejestrowany w uprawie cebuli. Ciekawą pozycję stanowi również fungicyd o nazwie handlowej Ridomil Gold Combi zawierający w swoim składzie oprócz metalaksylu, folpet, który w naszym kraju ma jedynie rejestrację w zwalczaniu chorób pszenicy. Substancja ta wykazuje działanie kontaktowe, a w połączeniu z metalaksylem dodatkowo układowe.

Małgorzata Srebro


Poleć tę stronę znajomemu

Twój email:
Twoje imię:
Email znajomego:

Błąd wprowadzonych danych.