07.08.2015
Plantacja cebuli firmy Hedro Farms Polska Sp. z o.o

Plantacja cebuli firmy Hedro Farms Polska Sp. z o.o

Holendrzy potrafią “zrobić” cebulę

W opinii wielu producentów cebuli bieżący sezon nie należy do łatwych. Są jednak ogrodnicy/rolnicy, którzy stosują agrotechnikę pozwalającą nawet w trudnym sezonie zapewnić roślinom optymalne warunki wzrostu i uzyskać wysokie plony. Do takich producentów cebuli należą przedstawiciele działającej na Dolnym Śląsku firmy Hedro Farms Polska Sp. z o.o. Zarządzają nią Holendrzy, którzy w tym roku na kilkuset hektarach mają dorodną cebulę.


Obecny sezon wegetacyjny charakteryzuje mniejszym lub większym niedoborem wody występującym praktycznie na terenie całego kraju. Plantatorzy uprawiający cebulę narzekają lokalnie w głównej mierze na niedostateczne wschody roślin oraz brak wody w jej kluczowych fazach rozwojowych (m.in. w okresie intensywnego przyrostu główek). Opady deszczu pojawiają się sporadycznie, a jeśli już występują to pod postacią gwałtownych burz, niejednokrotnie w towarzystwie porywistego wiatru oraz gradu. Taka aura spędza sen z powiek wielu plantatorom. Jak wiadomo zawsze są wyjątki od reguły jednym z nich są właściciele firmy Hedro Farms, u których plantacja cebuli ma się naprawdę dobrze.

Cebula to jedno z warzyw szczególnie wrażliwych na niedobór wody, ze względu na jej płytki system korzeniowy. Największe zapotrzebowanie cebuli względem wody występuje w okresie wschodów roślin oraz intensywnego przyrostu cebul, który przypada na okres od połowy czerwca do końca lipca przy uprawie z siewu wiosennego. Przedłużająca się susza w tych fazach wzrostu cebuli może powodować znaczną obniżkę plonu oraz jego jakości. Brak wody w okresie wschodów owocuje zmniejszeniem liczby roślin na m2, a w czasie formowania cebul spadkiem ich masy jednostkowej.

Tydzień temu miałam przyjemność odwiedzić gospodarstwo rolne zlokalizowane w miejscowości Sadków pod Wrocławiem. Właścicielami firmy Hedro Farms Polska Sp. z o.o. są Ronnie Luteijn, Herbert Bos oraz Ed van Cleef. Firma na polskim rynku istnieje już od ponad 20 lat. Powierzchnia gospodarstwa wynosi ok. 600 hektarów, na których uprawia się zboże, rzepak, ziemniaki oraz warzywa, głównie cebulę oraz marchew. Plantacja cebuli zajmuje powierzchnię kilkuset hektarów, a większa jej część nie ma możliwości nawadniana. Deszczownie są rozłożone jedynie na polu, gdzie znajdują się poletka doświadczalne prowadzone przez jednego z właścicieli – Herberta Bosa. Gleby na których uprawiana jest cebula są ciężkie począwszy od klasy bonitacyjnej IIIa, aż do IVb. Gospodarze od wielu lat stosują ten sam pasowo-rzędowy system uprawy, gdzie szerokość zagonów wynosi 180 cm, a nasiona wysiewa się w 5 podwójnych rzędach. W gospodarstwie uprawia się aż 14 odmian (tabela) tego warzywa o różnych okresach wegetacji. Dominuje cebula żółta, jednak miejsce znalazło się również dla cebuli czerwonej oraz białej. Odmiany najczęściej pochodzą z hodowli Bejo Zaden, Monsanto (Seminis), a także z dwóch holenderskich firm Hoza Uienzaad oraz Delta Seeds Holland.

Odmiany cebuli uprawiane w gospodarstwie Hedro Farms Polska Sp. z o.o.

Lp. Odmiana Producent Kolor łuski Okres wegetacji (dni)
1 Alonso F1 Bejo Zaden Żółta 112
2 Amstrong F1 Bejo Zaden Żółta 140
3 Barito F1 Monsanto (Seminis) Żółta 105-110
4 Bennito F1 Monsanto (Seminis) Żółta 127
5 Delta Gigant Delta Seeds Holland Żółta
6 Hoza Hoza Uienzaad Żółta
7 Hybelle F1 Bejo Zaden Żółta 135
8 Hytide F1 Bejo Zaden Żółta 138
9 Hystore F1 Bejo Zaden Żółta 139
10 Mika Hoza Uienzaad Żółta
11 Red Baron F1 Bejo Zaden Czerwony 140
12 Romy Hoza Uienzaad Czerwony
13 Spirit F1 Bejo Zaden Żółta 114
14 Sterling Monsanto (Seminis) Biała 114

Siew cebuli w 2015 r. w gospodarstwie rozpoczął się bardzo wcześnie, bo już na początku marca, jak informował Ronnie Luteijn. Miało to kluczowy wpływ na wschody roślin, które były niemalże wzorowe - mówił R. Luteijn. Wielu plantatorów ma Dolnym Śląsku zdecydowało się na siew nasion cebuli po świętach Wielkanocnych, co niestety zaowocowało problemami ze wschodami roślin, które na wielu plantacjach były przerzedzone w wyniku panującej w kwietniu suszy. Właściciele Hedro Farms uwzględniając bardzo dobrą obsadę roślin na jednostce powierzchni oraz inne czynniki ? zdrowotność roślin, wielkość główki i szczypioru, grubość szyjki ? szacują plon na poziomie 50-60 ton z hektara. Jednak podkreślają, że wszystko uzależnione jest od przebiegu pogody w ciągu najbliższych tygodni. Do tej pory licząc od momentu założenia plantacji na m2 spadło niewiele, bo ponad 200 mm wody, czyli o 150 mm za mało (holenderscy plantatorzy informowali, że cebula wymaga ok. 350 mm wody w okresie wegetacyjnym). Gospodarze zwracali także uwagę na nierównomierny rozkład opadów w sezonie – ulewne deszcze na przemian z okresami z bardzo wysoką temperaturą powietrza.

Ochrona herbicydowa

W Hedro Farms walka z chwastami okazała się stosunkowo łatwa w tym sezonie, gdyż wyrównane wschody pozwoliły na wykonanie zabiegów w optymalnych terminach. Do ochrony herbicydowej stosuje się preparaty zawarte w aktualnym programie ochrony roślin warzywnych. W obecnym sezonie wystarczające okazało się pięć zabiegów (dwa przed- oraz trzy po wschodach roślin) – informował Herbert Bos odpowiedzialny w firmie za technologię uprawy. Producent przekazywał, że w zwalczaniu przedwschodowym chwastów, na żyznych glebach Dolnego Śląska sprawdzają się środki zawierające w swoim składzie pendimetalinę czy glifosat. Po wschodach roślin przy doborze odpowiednich środków należy zwrócić uwagę na fazę rozwojową chwastów oraz warunki atmosferyczne panujące na polu. Preparaty o działaniu nalistnym (okryfluorofen, pirydat) wybiera się,  gdy jest słonecznie oraz sucho, a rośliny mają wytworzoną odpowiednio grubą warstwę woskową. Jeśli gleba jest wilgotna oraz istnieje możliwość wystąpienia opadów lepiej zdecydować się na środki o działaniu doglebowym (pendimetalina, chloroprofam) wtedy mamy pewność, że nie uszkodzimy szczypioru ? instruował mnie H. Bos. Właściciele, co roku starannie wybierają stanowisko pod uprawę cebuli, która jak wiadomo jest warzywem wrażliwym na zachwaszczenie, zarówno w okresie wschodów jak i w trakcie intensywnego przyrostu cebul. Z tytułu szeregu prowadzonych upraw w gospodarstwie istnieje wiele możliwości wyboru stanowiska. Cebulę sieje się głównie na polach, gdzie przedplonem były zboża. Dzięki temu można zaoszczędzić na zabiegach herbicydowych, pod warunkiem, że zwalczanie chwastów w roku poprzednim przebiegło pomyślnie.

Skrupulatni w dokarmianiu cebuli

Dużą uwagę w gospodarstwie przywiązuje się również do racjonalnego nawożenia. Co roku wykonywane są próby glebowe na podstawie, których ustalane są odpowiednie dawki nawozów. Nawożenie fosforem i potasem wykonuję się dwukrotnie, połowę dawki wysiewa się jesienią, a kolejną wraz z azotem wiosną. Azot stosowany jest w 3 dawkach – raz przed siewem nasion oraz dwa razy pogłównie. Zapotrzebowanie cebuli na azot mieści się w przedziale 120-150 kg/ha, w zależności od klasy bonitacyjnej gleby. Ostatnią dawkę nawozu azotowego należy wysiać nie później niż do połowy czerwca, gdyż może to spowodować opóźnienie dojrzewania cebuli, pogorszyć jej jakość oraz trwałość przechowalniczą. Przedwegetacyjnie warto zastosować mocznik lub saletrę amonową, a pogłowie saletrę wapniową lub amonową w zależności od zapotrzebowania roślin. W gospodarstwie nie zapomina się również o dokarmianiu dolistnym, które według właścicieli ma duży wpływ na utrzymanie szczypioru w dobrej kondycji przez cały sezon wegetacyjny. Szczególnie warte uwagi są preparaty zawierające w swoim składzie fosforyn potasu, które oprócz wpływu na plon wykazują również działanie fungistatyczne. Środki te można stosować do każdego zabiegu grzybobójczego począwszy od fazy BBCH 41 (grubienie podstawy liści), aż do fazy BBCH 47 (10 % liści rośliny “położy się”). Cebule w końcowej fazie rozwojowej czyli BBCH 47 należy także zasilić miedzią najlepiej formie w chelatu. Poprawi to jakość łuski, opóźni załamywanie szczypioru oraz zwiększy odporność roślin na choroby grzybowe oraz bakteryjne.

Ochrona fungicydowa oraz insektycydowa

Zaplanowanie zabiegów fungicydowych w tym sezonie nie należy do najłatwiejszych zadań pomimo niewielkiego zagrożenia ze strony mączniaka rzekomego. Głównym problemem za sprawą suchej i upalnej pogody okazał się grzyb od nazwie Stemphyllium vesicarium. Nękający w ostatnich latach plantacje cebuli w całym kraju. Niestety w Polsce nie ma zarejestrowanych środków chemicznych do walki z tym patogenem. Plantatorzy radzą sobie jak mogą stosując preparaty o działaniu interwencyjnym (Signum 33 WG oraz Fandango 200 EC), które dają wymierne efekty. Środki te nawet przy bardzo silnym porażeniu szczypioru pozwalają uratować uprawę przed totalną destrukcją ze strony tego patogena, czego przykładem jest cebula z Sadkowa. Dodatkowym problemem są występujące masowo wciornastki, które uodporniły się na środki z grupy pyretroidów. W takim przypadku należy sięgnąć po substancje działające na owady kontaktowo oraz żołądkowo Mospilan 20 SP czy SpinTor 240 SC. Warto pamiętać o tych preparatach szczególnie w okresie żniw, kiedy to wciornastki masowo przelatują z upraw zbóż na cebulę – podkreślał Herbert Bos.

W Sadkowie ruszyły już przygotowania do pierwszych zbiorów, gdyż część cebul o krótkim okresie wegetacji (Spirit F1 oraz Alonso F1) załamały szczypior na 70% powierzchni plantacji.

Małgorzata Srebro

Zdjęcia: M. Srebro


Poleć tę stronę znajomemu

Twój email:
Twoje imię:
Email znajomego:

Błąd wprowadzonych danych.