05.10.2016
fioletowa-marchewka-purp_1969

Innowacje wkraczają na plantacje marchwi

Jak podaje “Puls Biznesu”, marchew wprawdzie nie jest modna jak jarmuż, ale to ona ma szanse na wielką, choć cichą karierę – przekonuje SVZ, gigant w przetwórstwie owoców i warzyw (posiadający uprawy również nad Wisłą), na łamach portalu Beverage Daily.

Zdaniem Andrzeja Szwai, prezesa grupa producentów Carota, rynek na tradycyjną marchew, mrożoną i świeżą, się skończył i nie da się tu nic więcej ugrać. Rozwiązaniem jest dogadanie się z naukowcami, badania i patenty na zupełnie inne formy jej przetworzenia. Tym właśnie zajęła się firma SVZ, która znalazła niszę, zainwestowała w marchew fioletową, z której wytrąca barwnik i go sprzedaje. Jako naturalny, zdrowy produkt ma wzięcie.

Prezes Caroty tłumaczy, że obecne rynkowe ceny marchwi pokrywają zaledwie połowę kosztów produkcji.

- Jako grupa jesteśmy wyspecjalizowani w marchwi, ale w związku z taką sytuacją na rynku zaczęliśmy dywersyfikację i uprawiamy m.in. cebulę. Sięgamy też po mniej typowe odmiany marchwi, np. tę, z której robi się baby carrot – mówi Andrzej Szwaja na łamach “PB”.

Więcej w “Pulsie Biznesu”.


Poleć tę stronę znajomemu

Twój email:
Twoje imię:
Email znajomego:

Błąd wprowadzonych danych.