06.09.2019
0X7A2150

Marchew i pietruszka pod presją mączniaka prawdziwego baldaszkowatych

Plantatorzy marchwi czy pietruszki w wielu rejonach odczuli już wiele niekorzystnych zjawisk związanych z pogodą. W ostatnim czasie aura niestety sprzyja  rozwijaniu się ważnego gospodarczo agrofaga, grzyba Erysiphe heraclei powodującego mączniaka prawdziwego.

Z uwagi na powszechność mączniaka prawdziwego baldaszkowatych na pietruszce i marchwi w obecnym okresie wegetacji roślin warto lustrować plantacje i określić aktualne zagrożenie. Warto pamiętać, że jest to choroba grzybowa zwykle występująca w okresie suchego i ciepłego lata, jakie mamy obecnie.

Objawy choroby są łatwe do diagnozy ze względu na tworzące się mączyste naloty białawej grzybni z licznymi cylindrycznymi zarodnikami konidialnymi na górnej i dolnej stronie blaszki liściowej, na ogonkach liściowych oraz na łodygach nasienników. Początkowo choroba objawia się w postaci lokalnych plam, które z czasem pokrywają całą powierzchnię porażonych liści. Porażone liście stopniowo zamierają, następuje przedwczesne zakończenie wegetacji.

Sprawcą choroby jest grzyb Erysiphe heraclei. Zimuje w stadium doskonałym (workowym) w postaci otoczni, w martwych resztkach roślin należących do rodziny selerowatych. W kolejnym roku, wczesną wiosną sprawca choroby rozwija się na chwastach. Zarodniki konidialne przenoszone z wiatrem infekują marchew i pietruszkę. W okresie jesiennym tworzą się brunatnoczarne otocznie, wewnątrz których powstaje 3-8 sztuk worków, w których tworzy się kilka oliwkowo brązowych zarodników workowych.

Zwalczanie mączniaka prawdziwego

Kiedy symptomy choroby pojawiają się na plantacjach w końcowym okresie wegetacji, nie ma to większego znaczenia gospodarczego. Na ogół nie podejmuje się wówczas decyzji chemicznego zwalczania mączniaka. Ale w latach z dużą ilością słonecznej pogody choroba może wystąpić już w sierpniu czy na początku września. W tym przypadku należy się liczyć ze stratami plonu i istnieje zasadność opryskiwania roślin odpowiednimi fungicydami. Serię kilkakrotnych zabiegów opryskiwania roślin powinno się rozpocząć bezpośrednio po zauważeniu pojedynczych plam na liściach i ogonkach liściowych. Należy zachować zasadę zmienności środków o zróżnicowanych składnikach aktywnych, częstotliwość zabiegów powinna wynosić 7-10 dni. Korzystne jest zastosowanie dwuskładnikowego fungicydu Scorpion 325 SC (1 l/ha) (triazole + strobiluryny) z uwagi nie tylko na aktywność w stosunku do sprawcy mączniaka prawdziwego, ale też innych patogenów powodujących straty w okresie przechowywania, które “przy okazji” ogranicza ten fungicyd. Sugeruje się zastosowanie Scorpion pod koniec okresu wegetacji oczywiście z zachowaniem okresu karencji (14 dni). Zasadę zachowania zmienności substancji czynnych umożliwia dość duża grupa środków dopuszczona do stosowania w uprawie marchwi. Poleca się m.in. fungicydy zawierające siarkę, z grup: strobiluriny, ftalany + strobiluryny, ftalany, anilinopirymidyny + fenylopirole, anilidy + strobiluryny, triazole czy benzimidazole.

Warto pamiętać, że ilość cieczy roboczej powinna być dostosowana do wielkości naci. W przypadku fungicydu Scorpion ilość wody może wynosić od 200 do 700 l/ha; rekomenduje się opryskiwanie średniokropliste.

Choroba stanowi problem na plantacjach nasiennych, powoduje zmniejszenie wartości siewnej nasion. Nie należy uprawiać roślin w zbyt dużym zagęszczeniu a także nie dopuszczać do przenawożenia azotem. Zwalczanie chemiczne uzasadnione jest w okresach sprzyjających rozwojowi choroby, czyli w czasie słonecznej, bezdeszczowej pogody.

Jan Sobolewski

Instytut Ogrodnictwa Skierniewice




Poleć tę stronę znajomemu

Twój email:
Twoje imię:
Email znajomego:

Błąd wprowadzonych danych.