24.05.2013
warzywa

Zdjęcie: Fotolia

Pomidory i ogórki dwa razy droższe

Tak drogo jeszcze nie było! Wszystkie nowalijki ? rzodkiewka, sałata, ogórki, pomidory, a nawet szczypiorek ? podrożały niemal dwukrotnie w stosunku do zeszłego roku! – pisze FAKT.pl Co gorsza eksperci są pewni, że ceny nowalijek nie spadną do połowy czerwca. Kto jest temu winny?

Pomidory i ogórki biją rekordy cen. Nie lepiej jest z innymi wiosennymi nowalijkami, które są droższe średnio o 60-70 proc. niż rok temu.
Na Praskiej Giełdzie Spożywczej cena ogórków z 4,5 zł za kilogram w zeszłym roku skoczyła do 7,5 zł. Rzodkiewki z 1 zł do 1,8 zł, a pomidorów z 5 zł do 7,5 zł za kg. Skąd te gigantyczne podwyżki? Plantatorzy i hurtownicy twierdzą, że to przede wszystkim przez bardzo długą zimę i siarczyste mrozy. Towaru jest mało i dlatego jest on bardzo drogi. Ale nie tylko.

Producenci musieli przez co najmniej trzy tygodnie dłużej palić, więc ponieśli dużo wyższe koszty. Do tego dochodzą wysokie ceny paliwa, a więc i transportu – mówi Faktowi Krzysztof Dołęga z hurtowni Kyn-Pol działającej na Praskiej Giełdzie Spożywczej.

Kolejnym winowajcą jest według niego chciwe państwo.  Koszty produkcji gwałtownie wzrosły, bo doliczyć do nich trzeba podatki i większe składki ZUS. W zeszłym roku płaciłem na ZUS 700 zł, a w tym roku aż 1100 złotych – twierdzi pan Krzysztof.

Do tego dochodzi jeszcze konkurencja wielkich sieci handlowych, które sprowadzają warzywa z zagranicy. Tańsze, bo wzeszły wcześniej niż polskie i jest ich teraz znacznie więcej.  Obroty nam spadają, a koszty stale rosną. Przez około 3 tygodnie w miesiącu pracujemy na opłaty. Stąd takie ceny nowalijek – przekonuje Krzysztof Dołęga.

FAKT.pl


Poleć tę stronę znajomemu

Twój email:
Twoje imię:
Email znajomego:

Błąd wprowadzonych danych.