27.08.2015
Pomidory Syngenta pokazały potencjał w Tadzinie

Pomidory Syngenta pokazały potencjał w Tadzinie
Zdjęcia e-warzywnictwo.pl

Pomidory Syngenta pokazały potencjał w Tadzinie

Produkcja pomidorów gruntowych dla potrzeb przemysłu przetwórczego od wielu lat stanowi w Polsce ważną gałąź produkcji ogrodniczej. Firma Syngenta ma w swojej ofercie wiele odmian nadających się do krojenia, w kostkę, do obierania oraz na przecier czy rynek warzyw świeżych. Najciekawsze z nich zaprezentowano w minioną niedzielę (23 sierpnia) na polu Państwa Marii i Sławomira Wesołowskich w Tadzinie (Kujawy).


Maria i Sławomir Wesołowscy wraz z synami w Janowicach (woj. kujawsko-pomorskie) prowadzą gospodarstwo o powierzchni 65 ha. Od wielu lat specjalizują się w produkcji pomidorów gruntowych. Ich areał w roku bieżącym to prawie 35 ha. Jedną z wiodących odmian na plantacjach produkcyjnych jest odmiana Asterix F1. Ponadto w płodozmianie są jeszcze inne warzywa: cebula, marchew, pietruszka, burak ćwikłowy, seler.

S. Wesołowski każdego roku testuje różne odmiany pomidorów, w tym roku na polu produkcyjnym w Tadzinie firma Syngenta oceniała wzrost i plonowanie kilku odmian ze swojej oferty. Należy podkreślić, że pomimo bardzo trudnych warunków wzrostu i rozwoju pomidorów w bieżącym sezonie wegetacyjnym, rośliny na polach S. Wesołowskiego wyglądały bardzo dobrze. Ogrodnik prowadzi intensywną produkcje warzyw. Ma możliwość nawadniania pól, co przełożyło się na efekt produkcyjny. W roku ubiegłym na niektórych stanowiskach plon pomidora gruntowego dochodził do 120 t/ha. Producent szacował, że w bieżącym sezonie wydajność plantacji może być niższa niż w 2014 r, a cena surowca pomimo, ze wyższa nie zrekompensuje nakładów wielokrotnego deszczowania pól.

Marek Zieliński z koncernu Syngenta witając przybyłych gości bolał nad suszą, z którą muszą się mierzyć producenci. Prowadząc zainteresowanych na poletka odmianowe podkreślał, że na rynku pomidorów jedną z podstawowych zmian, jaką można zauważyć jest wzrost zapotrzebowania na pomidory mniejsze, twardsze, nadające się do krojenia w kostkę lub do obierania. Przekazywał, że coraz rzadziej zakłady przetwórcze kroją pomidory dwufazowo, w związku z czym wymagają odmian twardych o małych komorach nasiennych, aby mieć jak najmniej strat. Zmiana ta spowodowana jest także kolejnym czynnikiem, a mianowicie ograniczoną dostępnością siły roboczej. Wielu producentów decyduje się na zakup kombajnów, które ułatwiają zbiór, ale wymagają odmian specjalnie do nich dostosowanych – czyli twardych, z łatwo odrywającą się szypułką, uzyskujących dojrzałość w jednym czasie – podkreślał M. Zieliński. W gospodarstwie Sławomira Wesołowskiego w tym sezonie wszystkie pomidory zbierane będą mechanicznie.

Kolekcja odmian pomidora gruntowego

W kolekcjo odmian było kilka odmian przydatnych do zbioru kombajnem. Uwagę zwiedzających zwrócił Asterix F1. Warto pamiętać, że jest to mieszaniec z odpornością na chorobę, z którą jest coraz większy problem w naszym kraju – także w bieżącym sezonie; mowa o bakteryjnej centkowatości pomidora. W Tadzinie rośliny miały silny wigor, owoce osiągnęły masę 80-100 g, były 2-komorowe i twarde. Odmiana nadaję się do produkcji z przeznaczeniem na kostkę, sok, przecier, konserwowanie w całości oraz na “świeży rynek”.

Kolejną zaprezentowaną odmianą, która nadaje się do zbioru mechanicznego był Ifox F1. Ta najwcześniejsza w ofercie firmy odmiana w kujawskiej kolekcji miał nawiązane bardzo licznie owoce. Były one wielkości ok. 100 g. Łatwo odchodziły od szypułki. Po przekrojeniu widać było 2-3 komory i intensywne wybarwienie. Odmiana nadaję się do produkcji z przeznaczeniem na kostkę, sok, przecier, konserwowanie w całości oraz na “świeży rynek”.

Producentom, którzy poszukiwali pomidorów o owocach większych niż 100-gramowe rekomendowano średnio wczesną odmianę Chibli F1. Jej ok. 120-gramowe pomidory były twarde i dobrze wybarwione, z połyskiem. Odmiana nadaję się do produkcji z przeznaczeniem na kostkę, sok, przecier, oraz na rynek warzyw świeżych.

Natomiast ogrodnicy mający kontrahentów na 60-80-gramowe owoce przyglądali się odmianie Fortix F1. Ten średnio wczesny mieszaniec wytworzył silne rośliny z wieloma owocami. Nadaje się do zbioru mechanicznego. Odmiana rekomendowana jest do produkcji z przeznaczeniem na kostkę, sok, przecier, konserwowanie w całości oraz na “świeży rynek”.

W ofercie Syngenta jest także nowa odmiana o dużych i mięsistych owocach, Bobcat F1. Prezentowano ją w Tadzinie. Pomidory tego mieszańca dorastają do 250 g. Marek Zieliński charakteryzując tę odmianę mówił: wyróżnia się silnym wigorem, dobrą ochroną owoców przed słońcem, co w tym sezonie było szczególnie istotną zaletą, skoncentrowanym wiązaniem owoców, silnym systemem korzeniowym, dlatego też w tym roku nie reagował negatywnie na wahania temperatury i niestabilne warunki pogodowe oraz wysokim potencjałem plonotwórczym. Odmiana polecana jest do produkcji z przeznaczeniem na sok, przecier oraz rynek warzyw świeżych.

W kolekcji zaprezentowano także obiecującą nowość – NPT 119. Jest ona na razie pod ocena, ale wstępne wyniki wskazują na duża przydatność do polskich warunków. Rośliny z dużym wigorem i wysoka zdrowotnością licznie nawiązały owoce. Były one 2-3-komorowe. Dobrze się wybarwiały i łatwo odchodziły od szypułki. Odmiana może być przydatna do produkcji z przeznaczeniem na kostkę, sok, przecier, konserwowanie w całości oraz na “świeży rynek”.

Scorpion 325 SC do ochrony pomidora przed chorobami


Poza charakterystyką odmian pomidora gruntowego, Marek Zieliński przekazał informacje z zakresu ochrony roślin przed chorobami i szkodnikami. Szczególnie przekonywał uczestników spotkania do fungicydu Scorpion 325 SC. Scorpion, jako jeden z niewielu fungicydów, hamuje kiełkowanie zarodników oraz jednocześnie zatrzymuje już zaobserwowana infekcję. Możliwe jest to dzięki zastosowaniu nowej w uprawach warzywnych substancji aktywnej z grupy triazoli -difenokonazolu – akcentował przedstawiciel firmy. W uprawie pomidora preparat można stosować przeciwko mączniakowi prawdziwemu, alternariozie, brunatnej plamistość liści oraz zarazie ziemniaka. Środek poleca się stosować zapobiegawczo lub natychmiast po wystąpieniu pierwszych objawów choroby od widocznego pierwszego pędu bocznego na pędzie głównym do stadium, gdy 70% owoców uzyskuje typową barwę (BBCH 20-87). Warto pamiętać, że zalecana dawka dla jednorazowego stosowania to 1,0 l/ha; maksymalna liczba zabiegów w sezonie wegetacyjnym: 3; minimalny odstęp pomiędzy zabiegami: 8 dni a zalecana ilość wody to 500-1500 l/ha.

Scorpion to preparat na który dużą uwagę zwracał Marek Zieliński

Współorganizatorami spotkania były firmy: New Holland, GreenWes, Grupa Producentów Rozsad Krasoń, Bio Agris, OMYA, oraz Green Eco Poland. Informację przekazane w Tadzinie przez te firmy przedstawimy niebawem.

Beata Drzewiecka-Bartczak


Poleć tę stronę znajomemu

Twój email:
Twoje imię:
Email znajomego:

Błąd wprowadzonych danych.