11.06.2017
IMG_7236

Rozpoczął się pierwszy nalot stonki

Uwaga na stonkę. Pogoda sprawiła, że larwy uaktywniły się w ostatnich dniach. Trzeba wykonać zabieg ochrony roślin.

Pojawienie się na plantacjach wczesnych ziemniaków dorosłych samic stonki ziemniaczanej jest pierwszym sygnałem ostrzegawczym przed żarłocznymi larwami niszczącymi rośliny. Masowy wylot chrząszczy najczęściej przypada w okresie kwitnienia bzu czarnego (czerwiec), przy niewielkich opadach i wysokiej temperaturze. Szkodniki  są bardzo żarłoczne. Przy intensywnym wystąpieniu mogą doprowadzić do zmniejszenia plonu ziemniaka nawet o 50%.

Stonka ziemniaczana (Leptinotarsa decemlineata), zwana również żukiem z Kolorado, jest chrząszczem zimującym w glebie. Wiosną, gdy temperatura gruntu wzrasta, dorosłe osobniki opuszczają zimowiska i przenoszą się na tereny obfite w rośliny żywicielskie. Jaja, by je ochronić przed deszczem i innymi zagrożeniami, owady składają na spodniej stronie liści. Są one pomarańczowe, łatwo rozpoznawalne i występują w większych lub mniejszych skupiskach. Największe szkody powodują liczne larwy, które żywią się zielonymi częściami roślin ziemniaka, prowadząc nawet do ich całkowitego ogołocenia. Uszkodzone rośliny, o zmniejszonej powierzchni asymilacyjnej, wytwarzają drobne bulwy, co prowadzi do  znacznego obniżenia plonu. W wyniku licznych badań szacuje się, że zniszczenie tylko 15% powierzchni liściowej roślin ziemniaka prowadzi do obniżenia plonowania o prawie 30%. Dlatego ograniczenie jej występowania w uprawie ziemniaka jest bardzo ważne.

Grupa larw po wylęgu z jaj

Żerujące larwy

Za próg szkodliwości stonki ziemniaczanej uznaje się występowanie 15 larw na pojedynczej roślinie oraz 1 chrząszcza na każde 25 roślin. Jednak przy obecnym stanie pogodowym ciężko jednoznacznie określić termin wykonania zabiegu chemicznego zwalczania szkodnika. Po majowych upałach przyszedł czas ochłodzenia i przelotnych opadów deszczu. Ta zmienna aura przyczyniła się do rozciągnięcia w czasie nalotu stonki ziemniaczanej. Lustrując obecnie plantacje wczesnych ziemniaków zauważyć można kilka stadiów rozwojowych szkodnika, występujących w tym samym czasie, a nawet na tej samej roślinie. Ta nietypowa sytuacja powoduje znaczne utrudnienie w wyznaczeniu optymalnego terminu przeprowadzenia zabiegu zwalczania szkodnika. Z powodu niekoniecznie wysokiej dynamiki rozwoju stonki ziemniaczanej skuteczna ochrona wymagać będzie od producentów ziemniaków kilkukrotnego powtórzenia w odstępach czasowych zabiegu opryskiwania roślin. Obecnie najliczniejszą grupą występującą na roślinach są dorosłe chrząszcze, jednak już niebawem powiększy się liczba larw, stale wylęgających się ze złożonych już i nadal składanych jaj.

Stonka ziemniaczana – dorosły szkodnik po zimowaniu

Młode larwy od razu żerują i szybko uszkadzają liście

Gołożery to objawy występowania na plantacji stonki ziemniaczanej

W Polsce nadal najliczniej stosowanymi środkami chemicznej ochrony roślin w zwalczaniu stonki ziemniaczanej są insektycydy z grupy pyretroidów. Należą do nich takie środki jak Decis Mega 50 EW, Delta 50 EW, Minuet 100 EW czy Superkill 500 EC. Działają one na owada w sposób kontaktowy i żołądkowy, prowadząc najczęściej do śmierci przez przesuszenie. Jednak środki te wykazują krótkotrwałe działanie i w latach o przedłużającym się nalocie oraz jednoczesnym występowaniu kilku stadiów rozwojowych szkodnika, mogą okazać się niewystarczające. Dlatego w zwalczaniu stonki ziemniaczanej należy stosować naprzemiennie środki z różnych grup chemicznych, zapobiegając w ten sposób uodpornieniu owadów.

Emilia Pliszczyńska


Poleć tę stronę znajomemu

Twój email:
Twoje imię:
Email znajomego:

Błąd wprowadzonych danych.