04.04.2018
rozsada 4

Rozsada przerasta. Ziemia nadmiernie wilgotna i zimna
Co roku zima zaskakuje drogowców, a w tym udało jej się zaskoczyć również ogrodników. Przeciągające się chłody i nocne przymrozki nie pozwalają na wczesne wyjście w pole z rozsadą warzyw kapustnych.

Co roku zima zaskakuje drogowców, a w tym udało jej się zaskoczyć również ogrodników. Przeciągające się chłody i nocne przymrozki nie pozwalają na terminowe wyjście w pole z rozsadą warzyw kapustnych, która w tunelach foliowych w kujawsko-pomorskim jest już gotowa do sadzenia. Wielu producentów zdecydowało się wyjść z rozsadą w pole dopiero po świętach. Wyrozumiali producenci gotowych rozsad przetrzymują dla klientów sadzonki, bo wielu z nich nie ma warunków do przechowania  dużych ilości rozsady w swoich gospodarstwach. W centralnej Polsce warzywa kapustne do wczesnych upraw pod przykryciem wysiewa się od połowy lutego. W zależności od gatunku oraz mikroklimatu panującego w tunelu foliowym, rozsada rośnie średnio od 6 do 10 tygodni. Po tym czasie jest gotowa do wysadzenia na miejsce stałe. Zdrowa i prawidłowo wykształcona rozsada jest gwarancją wysokiego i wyrównanego plonu. Ważne jest by na pole trafiła w odpowiednim czasie. Po czym rozpoznać, że nasza rozsada jest już w pełni rozwinięta?

Zwróć uwagę na system korzeniowy

Ogólnie przyjmuje się, że rozsada warzyw kapustnych jest gotowa do sadzenia kiedy ma dobrze rozwinięte trzy liście właściwe. Liście powinny być dobrze wybarwione, bez uszkodzeńi widocznych objawów chorobowych. Pożądane jest też aby nasza rozsada była sztywna, krępa .Jak to sprawdzić? Wystarczy wyciągnąć naszą sadzonkę z doniczki i trzymając łodygę na wysokości 1 cm od bryły korzeniowej odwrócić liśćmi do dołu. Jeżeli bryłka korzeni z ziemią nie przechyla się, a stoi pionowo, oznacza to, że przygotowana rozsada to silne i mocne rośliny. Jednak równie istotne jest to, czego nie widzimy na pierwszy rzut oka, a mianowicie bryły korzeniowej sadzonki. Dobrze rozwinięty system korzeniowy rozsady jest bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na tempo jej przyjęcia się w nowym podłożu. Nagła, diametralna zmiana warunków klimatyczno-glebowych na miejscu stałym powoduje stres dla młodej rośliny, która nagle jest narażona na niższą temperaturę, wiatr, deszcz oraz większe nasłonecznienie. W tych warunkach to silny i sprawny system korzeniowy determinuje procent roślin, które się przyjmą i tych, które wypadną.

Hartuj rozsadę
Najlepszym sposobem na przygotowanie roślin do przesadzenia jest ich hartowanie. Hartowanie polega na stopniowym przyzwyczajaniu rozsady do warunków panujących poza zacisznym tunelem foliowym czy szklarnią. Hartowanie rozsady należy rozpocząć na tydzień przed planowanym wysadzeniem na miejsce stałe. Najczęściej polega ono na wystawieniu tac rozsadowych z roślinami na zewnątrz, tak by te zetknęły się z aktualnie panującą temperaturą i jej wahaniami. Ważne jest by nie ustawiać rozsady w miejscach przewiewnych, nie chcemy przecież żeby rośliny utraciły turgor i poprzewracały się w doniczkach. Lokalizacja hartownika jest bardzo ważna także ze względu zdrowotności roślin. Warto przeanalizować, co wcześniej umieszczano w miejscy, w którym zamierzamy postawić tace z sadzonkami. Przebijające się korzenie nie powinny stykać się z podłożem porażonym lub w jakikolwiek sposób toksycznym dla młodych roślin. Najlepiej stworzyć warstwę izolacyjną między doniczkami a posadzką, często wystarczy plandeka lub folia.

Jeżeli nie ma się możliwości hartowania roślin poza tunelem foliowym, można zrobić to również w mnożarce. Wystarczy obniżyć panującą w nim temperaturę, maksymalnie zbliżając ją do warunków zewnętrznych – również nocą. Wskazane jest także ograniczenie podlewania. W dniu sadzenia rośliny podlewamy intensywnie lub maczamy całe tace w przygotowanej cieczy roboczej z preparatem przeciwko agrofagom. Po wcześniejszym przesuszeniu bryła korzeniowa sadzonki wchłonie większe ilości wody. Sprzyja to lepszemu wyciąganiu rozsady z doniczek w czasie sadzenia, ale również sprawia że młode rośliny mają wystarczającą ilość wilgoci by w dobrej kondycji przetrwać pierwsze godziny po posadzeniu.

Emilia Pliszczyńska


Poleć tę stronę znajomemu

Twój email:
Twoje imię:
Email znajomego:

Błąd wprowadzonych danych.