20.12.2017
IMG_9593

Śmierdzi w przechowalniach. Ziemniaki mocno się psują

Docierają do nas informacje, że w przechowalniach ziemniaków producenci odnotowują duże straty. Efektem trudnych warunków podczas zbioru – m.in. dużej wilgotność gleby – są licznie występujące zgnilizny bulw.

Wilgotna oraz chłodna pogoda w trakcie zbioru ziemniaków, a także uszkodzenia mechaniczne bulw powstałe podczas zbioru (z powodu dużej wilgotności i mozaiki gleb były trudności z odpowiednim wyregulowaniem kombajnów) i aktualnie dość wysokie temperatury powietrza zbierają swoje żniwo w przechowalniach, gdzie zgnilizny męczą bulwy. W Wielkopolsce i w woj. łódzkim, gdzie podczas zbioru często padało, w przechowalniach sporo bulw ma objawy suchej oraz mokrej zgnilizny.

Mumie suchej zgnilizny bulw

Pierwszą chorobę wywołują grzyby z rodzaju Fusarium a druga – bakterie z rodzaju Pectobacterium. Agresywności obu patogenów sprzyja duża wilgotność w okresie zbiorów. A takie warunki niestety panowały jesienią 2017 r. Warto pamiętać, że suchej zgniliźnie sprzyjają też uszkodzenia mechaniczne powstałe podczas zbioru, transportu oraz sortowania, w przechowalni podwyższona koncentracja CO2 oraz wilgotność względna powietrza w granicach 50-70 procent. Źródłem infekcji tej choroby są porażone bulwy oraz gleba. Objawy, to początkowo ciemnobrunatne plamki o koncentrycznym wyglądzie, gdzie następnie zapada się miąższ a skórka marszczy się i tworzą się różnej barwy poduszeczki grzybni. Proces postępując opanowuje całą bulwę, która wysycha i ulega mumifikacji. W przechowalni zaleca się utrzymywać temperaturę powietrza w granicach 2-10 stopni (w zależności od kierunku użytkowania) oraz wilgotność powietrza na poziomie 85-95 procent.

Mokra zgnilizna bulw śmierdzi

Mokra zgnilizna może być obserwowana w przechowalniach zwłaszcza w partiach ziemniaków pochodzących z pól, gdzie były problemy z czarną nóżką (bieżący sezon ze względu na chłodną i mokrą wiosnę obfitował w tę chorobę) oraz tam, gdzie do założenia plantacji użyto sadzeniaków z niepewnego źródła, które mogły być porażone przez bakterie. Objawem bakteriozy są najpierw drobne ciemnobrunatne plamy, pod którymi miąższ ulega mokremu procesowi gnilnemu. Gnijące bulwy wydzielają nieprzyjemna woń. Zazwyczaj skórka nie jest uszkadzana, ale miąższ pod nią ulega rozmiękczeniu. Niestety nie ma metod chemicznych ochrony przed ta chorobą. W przechowalni zaleca się utrzymywanie temperatury poniżej 6 stopni oraz wilgotność na poziomie około 90 procent.

Robert Solarski


Poleć tę stronę znajomemu

Twój email:
Twoje imię:
Email znajomego:

Błąd wprowadzonych danych.