04.10.2018
1280x540

Sto dni Ardanowskiego

Minęło 100 dni sprawowania funkcji ministra rolnictwa przez Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Na wczorajszej konferencji podsumował on swoje dokonania i poinformował o najbliższych planach.

Studniówka Ardanowskiego. Minister wyliczył swoje dokonania

Lista dokonań nowego szefa resortu rolnictwa jest długa. Do najważniejszych, jego zdaniem, sukcesów należy zaliczyć:

- zwiększenie zwrotu części akcyzy zawartej w paliwie rolniczym z 86 l/ha do 100 l/ha oraz wprowadzenie tego wsparcia dla producentów bydła – 30 litrów/DJP

- utworzenie “Programu dla polskiego ziemniaka”, którego celem jest wykluczenie głównych chorób kwarantannowych w tej uprawie

- wzmocnienie kontroli i eliminacja ziemniaków sprowadzanych z zagranicy

- wzmocnienie kontroli Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w zakresie jakości produktów i ich prawidłowego oznakowania

- utworzenie nowego systemu rejestracji i identyfikacji zwierząt

- zmiany w przepisach dotyczących nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej.

- uchwalenie ustawy o spółdzielniach rolników

-  rozszerzenie możliwości sprzedaży produktów wytworzonych w gospodarstwie rolnym (handel detaliczny i tzw. MOL)

- wprowadzenie umów kontraktacyjnych

- rozpoczęcie prac nad ograniczeniem importu białka sojowego i zastąpienie go białkiem krajowym

- rozpoczęcie prac nad powoływaniem doradców rolnych w polskich ambasadach.

Susza i problemy z wyliczaniem stawki wsparcia

Najwięcej miejsca szef resortu rolnictwa poświęcił oczywiście problemom suszy.

- Rozwiązania dotyczące pomocy suszowej funkcjonują od lat, zmieniłem tylko to co było możliwe w ramach moich kompetencji – do powierzchni ubezpieczonej nie są wliczane łąki i pastwiska – przypomniał minister.

- Rząd premiera Morawieckiego przeznaczył rekordową kwotę na pomoc suszową w wysokości 1,5 mld złotych i żaden rolnik nie zostanie bez pomocy, jednak niezbędne są protokoły, gdyż wydajemy pieniądze publiczne z budżetu krajowego ? podkreślił minister Jan Krzysztof Ardanowski.

Szef resortu rolnictwa odniósł się także do problemów z wyliczaniem stawki pomocy suszowej. Okazuje się bowiem, że ARiMR obcinał stawkę o połowę, mimo iż rolnicy mieli ubezpieczone uprawy. Działo się tak, ponieważ Agencja uznawała za ubezpieczone te uprawy, na które polisa została wykupiona przed stwierdzeniem przez IUNG suszy na terenie danej gminy. Czyli w wielu przypadkach przed 1 kwietnia, bo w znakomitej części kraju po raz pierwszy suszę stwierdzono właśnie od tego dnia.

Ale wczoraj minister jasno poinformował, że terminem wiążącym przy ustalaniu stawki ma być data wizytacji komisji na polu. Jeśli w tym dniu polisa z zakładem ubezpieczeniowym była zawarta, wówczas rolnik ma otrzymać 100 proc. wsparcia.

Do wczoraj wpłynęło do ARiMR ponad 106 tysięcy wniosków od rolników o wsparcie.

MRiRW


Poleć tę stronę znajomemu

Twój email:
Twoje imię:
Email znajomego:

Błąd wprowadzonych danych.